Wreszcie makaron • Otyłość Kraków - leczenie otyłości - Warszawa

Wreszcie makaron

Po raz pierwszy zdobyłem się na odstępstwo od diety w przeddzień Nowego Roku. Sylwestra spędzaliśmy w Dome, dobrej francuskiej restauracji w Los Angeles. Musiałbym zebrać w sobie sporo odwagi, żeby uczcić tę okazję nad taierzem gotowanej ryby, podczas gdy inni jedli coq au vin i homard Thermidor. Poza tym dla mnie była to jeszcze bardziej szczególna okazja z przyczyn osobistych. Udało mi się osiągnąć jeden z pierwszych celów, jakie postawiłem sobie na początku diety: schudłem o 45 kg. Zamówiłem pasztet z wątróbek, dziczyznę, ciasto i szampana. Nie jadłem łapczywie, nie pozwalał na to mój skurczony żołądek. I oto nagle poczułem w ustach całą gamę smaków, smaków, których nie kosztowałem od miesięcy. Co za uczucie! Tak jak kochanie się po raz pierwszy po długiej abstynencji. Wszystko poszło dobrze, nic mi nie zaszkodziło, zdecydowałem się więc wyjść z mojej kryjówki. Przez ostatnich kilka miesięcy mojej diety żyłem niczym mnich. Teraz czułem potrzebę powrotu do normalnego życia. Do 20 lutego zostałem jeszcze w Kalifornii. Nawiązywałem kontakty z przyjaciółmi, aranżowałem spotkania. W Los Angeles ludzie lubią rozrywki i często z nich korzystają. Organizowałem więc obiady i nawet je przyrządzałem, co było dla mnie ogromną przyjemnością. Zaraz potem wyjechałem do Cannes na coroczny festiwal muzyczny MIDEM. W tej części Francji są takie restauracje, których po prostu nie można nie odwiedzić, jak na przykład „Oasis” czy ,,Le Moulin de Mougings”. Przewidziałem te trudności w mojej diecie i w listopadzie podczas pobytu w Paryżu odwiedziłem doktora Bellaiche. Powiedział: „Bądź ostrożny! Wiem, że chcesz zrzucić jeszcze jakieś 18 kg. Do tej pory, dzięki Bogu, wszystko szło dobrze, ale jeśli posuniesz się zbyt daleko, możesz mieć problemy natury strukturalnej i mięśniowej”. To właśnie w związku z tym przepisał mi już od samego początku magnez i wapń. Poza tym wiedziałem, że największa trudność w skutecznym przeprowadzeniu diety polega na tym, aby ją umiejętnie wyważyć. Ostatnie kilogramy najlepiej jest tracić bardzo powoli, stopniowo wracając do prawie normalnej diety. Oto dowód: zwiększenie swej wagi o 63 kg zabrało mi dziesięć lat, natomiast przez dziesięć miesięcy schudłem 45 kg jeśli więc jednego dnia zjem za dużo, następnego przestrzegam bardzo ścisłej diety albo prawie w ogóle nic nie jem. Dzień po obfitym posiłku ważę 40 deko więcej, ale po dniu kuracji nie ma po nich najmniejszego śladu, było zbyt mało czasu, aby taka różnica wagi zdołała się utrwalić. Muszę przyznać, że mam dosyć kurczaków, chociaż jeszcze czasem nachodzi mnie na nie ochota. Obecnie niezwykle mi pomagają twoje przepisy. To naprawdę idealna sytuacja mieć przy sobie taką jak ty osobę, która zna wszelkie tajniki dietetycznej kuchni. Vangelis miał dużo szczęścia. Ocaliłaś mu życie. Zmierzał dokładnie w tym samym kierunku co ja. W okresie istnienia „Aphrodite” dość często zdarzało mu się przyrządzać ciężkostrawne, tuczące potrawy. Teraz zauważyłem, że odżywia się zupełnie inaczej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>