Odchudzanie przez miłość - kontynuacja • Otyłość Kraków - leczenie otyłości - Warszawa

Odchudzanie przez miłość – kontynuacja

VERONIQUE: Podchodzisz do tego zgodnie z tymi samymi chińskimi zasadami filozoficznymi, na jakich oparte są wschodnie sztuki walki. Nie można pokonać wroga, którego się nie zna. Niewiedza tylko przysparza obaw i słabości. Innymi słowy, jeśli chcesz pokonać swoją otyłość, to musisz ją najpierw poznać. By ją poznać, musisz przedtem znać samego siebie. By rozprawić się z otyłością, musisz również wiedzieć, czym dysponujesz. Nie wolno zawierzać lekowi, nad którym nie panujesz, a wręcz przeciwnie, to on pozbawia cię wolnej woli.

DEMIS: Chciałbym jednak zauważyć, że pomimo stosowania złych metod schudłem do wagi 80 kg. Grałem wówczas w klubie „Neraida” na wybrzeżu, a Jenny podczas swego pierwszego występu prawie mnie nie poznała. Zadurzyła się wtedy we mnie. Moje zranione „ja” nie potrafiło się jednak powstrzymać od zignorowania jej. Poza tym nie narzekałem na brak dziewcząt, a Angielek przybywało do Grecji w lecie coraz więcej.

Wierzę, że instynktownie odnalazłem ten rodzaj diety, który mi odpowiada. Zawsze lubiłem dużo zjeść. Sprawia mi więc trudność zwracanie uwagi na kalorie i właściwe ilości. Frustruję się, staję się nerwowy lub wręcz nie do zniesienia, gdy czuję, że mój żołądek jest pusty. Po wielu próbach odkryłem, że jeśli je się tylko jedną rzecz, to traci się na wadze. Jeśli tak, to dlaczego nie jeść pieczonej baraniny? Nie zalecałbym jednak tej diety, nie równoważy potrzeb organizmu. W ekstremalnej sytuacji mogłem jeść tylko jeden posiłek dziennie. Dzięki Calofonowi…

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>