Hollywood cz. 2 • Otyłość Kraków - leczenie otyłości - Warszawa

Hollywood cz. 2

Chcąc kontynuować nasze paryskie zwyczaje, znów zaczęliśmy wydawać przyjęcia, ale Hollywood to nie Paryż i gdy w którymś momencie jeden z gości po tym, jak podano Laffitte Rotschild, poprosił o coca-colę do popicia, zdałem sobie sprawę, że to już nie ta sama zabawa. Amerykańskie zwyczaje dotyczące jedzenia i picia różnią się całkowicie od naszych. Amerykanie z reguły nie przepadają za przygotowywaniem posiłków, źle znoszą widok surowego mięsa, nie mówiąc już o dotykaniu go, i mają obsesję na punkcie czystości, choćby była tylko na pokaz.

Poza dwoma sklepami dla smakoszy, Jurgensen oraz Le Chalet Gourmet, które są zaopatrzone w’ produkty europejskie, nie ma w Los Angeles żadnych sklepów spożywczych, mięsnych, rybnych ani nawet piekarni. Na zakupy trzeba udać się do supermarketu, gdzie można dostać tylko gotowe do pocięcia na porcje mięso i mrożoną rybę bez głowy i ogona (ma to być, jak wiem, gwarancją świeżości). Ostrygi dokładnie wyszorowane i opłukane miękką wodą są może lśniąco czyste, ale całkowicie pozbawione charakterystycznego dla nich zapachu jodu. Wszystkie warzywa i owoce mają olbrzymie rozmiary i przepiękne, żywe kolory, ale są, niestety, bez smaku, gdyż nienaturalnie pubudzono ich wzrost, używając nawozów sztucznych i innych chemikaliów. Jeśli chodzi o pieczywo, to w Ameryce nie uświadczysz ani bagietki, ani rogalika. Każdy najmniejszy nawet towar jest w opakowaniu z nalepką, która zawiera kompletną listę składników i dodatków mających uczynić najprostsze jedzenie bogatszym. Nalepka na opakowaniu z pokrojonym chlebem zawiera listę witamin, niezrozumiale brzmiące nazwy związków chemicznych, sztucznych barwmików i środków konserwujących. Smak i zapach to dla Amerykanów coś wstrętnego. Krótko mówiąc, oddawanie się w tym kraju przyjemnościom natury gastronomicznej jest po prostu niemożliwe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>